|
Wpisany przez P.K
|
|
wtorek, 04 sierpnia 2009 22:05 |
|
Strona 1 z 2 Zagłębie to duma Lubina a jednocześnie jeden z najstarszych klubów piłkarskich na Dolnym Śląsku. Na mecze ‘Miedziowych’ uczęszczają całe rzesze ludzi, nie tylko z Powiatu Lubińskiego i okolicznych miejscowości ale również z takich miast jak Chojnów, Bolesławiec, Polkowice, Złotoryja, Strzegom czy Świdnica, gdzie prężnie działają ‘Fan Cluby’ Zagłębia. Nowoczesny Stadion natomiast to miejsce spotkań wszystkich, którzy chcą dopingować ukochaną drużynę. Bez względu na hierarchię społeczną, poglądy polityczne - bycie kibicem Zagłębia to coś, co daje poczucie uczestnictwa we wspólnocie, wydarzeniu społecznym. Zagłębie przyciąga swoją magią, która bierze się z tradycji przekazywanych często z pokolenia na pokolenie. Właśnie ludzie, dla których słowa ‘na dobre i na złe’ nie są tylko pustym sloganem, stanowią symbol tego klubu, są jego dobrym duchem a jednocześnie ogromną wartością. Nie marionetkowi działacze, traktujący klub jako finansową przystań, bez tożsamości i przywiązania do barw a właśnie ‘Oni’ czyli kibice zorganizowani w wielu grupach działających w imię i dla dobra Wielkiego Zagłębia!
Ostatnie wydarzenia wokół klubu nakazują jednak wręcz konieczność zamanifestowania ostrego sprzeciwu wobec praktyk stosowanych przez tych, którzy przecież tak głośno krzyczą ‘BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ. WSZYSTKIM!’ Tworzenie fikcyjnych, dyrektorskich stanowisk w klubie, obsadzanie ich ludźmi, których poziom potrzebnej wiedzy i kompetencje są żenujące a także aresztowania osób związanych ze środowiskiem lubińskich kibiców tylko dlatego, że nie boją się artykułować głośno, ale w sposób konstruktywny swojej dezaprobaty, stanowią przykład tego, że ‘POlityka’, w rękach nieodpowiedzialnych osób to narzędzie społecznie szkodliwe a zatrzymania, które miały miejsce, są jaskrawym zamachem na swobodę wypowiedzi, zwłaszcza że nie było jakichkolwiek podstaw do postawienia zarzutów! Po prostu kilku "małych" ludzi jedną decyzją może zniszczyć coś wielkiego. Jedna decyzja może oznaczać koniec czegoś co było budowane przez lata.
|